Nowe podejście do segmentacji w marketingu, czyli „gdzie i kiedy”, a nie „kto”

Jedną z różnic między behawioralnym a marketingowym podejściem do zmiany zachowań jest to, że w ekonomii behawioralnej nacisk kładzie się na badanie i wykorzystanie tego, co nas ludzi łączy (irracjonalność i pułapki myślenia, w które wpadamy), a w marketingu punktem wyjścia zazwyczaj jest unikatowość potrzeb, postaw lub wartości segmentu klientów, do którego kierowana jest marka.

Segmentować czy nie segmentować? Jak pogodzić lata pozytywnych doświadczeń marketingowych wspierających segmentację z podejściem behawioralnym, które sugeruje, że nie ma konieczności tego robić? Tylko co w takiej sytuacji robić, aby marka czy kampania nie była do wszystkiego, czyli do niczego?

Czytaj dalej

Lewica vs. prawica w naszych genach, czyli o nieświadomych mechanizmach, które decydują o poglądach politycznych

Gdybym Cię zapytała, dlaczego głosowałeś/-aś na taką a nie inną partię w niedzielnych wyborach, to pewnie byś mi powiedział(a), że było to wynikiem Twojego stanowiska w sprawie podatków, edukacji, imigracji, środowiska naturalnego czy bezpieczeństwa narodowego. Może byś też wspomniał(a), że głosujesz tak, ponieważ tak głosują osoby, z którymi spędzasz czas, które szanujesz lub że takie wartości i poglądy wyniosłeś/-aś z domu.

Zakładamy, że nasze życiowe doświadczenia są źródłem naszych politycznych przekonań. Ale czy to na pewno koniec historii?

Czytaj dalej

Z życia wzięte: Kilka lekcji behawioralnych o (nie)śmieceniu w lesie

Korzystając z tak pięknego października, postanowiłam wybrać się na kilka dni na działkę i pracować stąd. Od ponad 30 lat moja rodzina ma domek w lesie pod Warszawą, więc spakowałam siebie i psa, zrobiłam mobilne biuro – hotspot na telefonie, ustawiony na dworze stół z tarasu jako biurko i ognisko rozpalone w grillu, żeby się ogrzać – i przez kilka dni pracuję stąd.

Las jest piękny, szczególnie teraz jesienią, ale kilkaset metrów stąd jest miejsce, w którym ludzie wyrzucają śmieci. Przechodzę tamtędy codziennie rano podczas spaceru z psem i dzisiejsza przechadzka i Instagram stories, jakie nagrałam z tego miejsca zainspirowany mnie, aby napisać coś o tym problemie.

Czytaj dalej

Ekonomia behawioralna w marketingu: Dlaczego w ogóle i dlaczego teraz?

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego ekonomia behawioralna zyskała tak na popularności w ostatnich latach? W końcu wiedza, o której tu mowa, była dostępna już kilka dekad temu. Dopiero w ostatnich kilku latach, jednak, temat behawioralnej analizy decyzji zaczął się pojawiać na konferencjach, w rozmowach na korytarzach w firmach i na LinkedInie.

Wzrost popularności tej dziedziny nauki oceniam na podstawie kilku doświadczeń i obserwacji:

  1. Liczby osób i firm, jakie się do mnie zgłaszają z prośbą o współpracę, szkolenia i doradztwo (Jesteście najlepsi!)
  2. Wzroście liczby „ekspertów”, którzy twierdzą, że zajmują się ekonomią behawioralną, choć ich wiedza bazuje na jednej książce. Gdy siedzący obok mnie na panelu dyskusyjnym na Forum Ekonomicznym w Krynicy prawnik zaczął się pozycjonować jako ekonomista behawioralny i ekspert od procesów decyzyjnych, bo przeczytał „Pułapki myślenia” Daniela Kahenemana stwierdziłam, że ekonomia behawioralna zdecydowanie jest trendy, sexy i na fali.
  3. Częstotliwości pojawiania się słowa „behawioralny“ przed lub po innym słowie. Wiecie, że jest coś takiego jak psychologia behawioralna? (Co to w takim razie jest psychologia niebehawioralna, skoro cała psychologis dotyczy ludzi i ich zachowań?) Oraz BHP behawioralne?

Tylko dlaczego teraz? I dlaczego warto w ogóle stosować takie podejście w marketingu?

Czytaj dalej

Wszystkie błędy poznawcze świata

Błędy poznawcze, zwane potocznie pułapkami myślenia, to „mięso” ekonomii behawioralnej. Niestety jest to jeszcze na tyle młoda dziedzina nauki (a my ludzie jesteśmy na tyle skomplikowani), że nie ma jednej, obowiązującej teorii. Fajnie byłoby móc Wam powiedzieć, że jeśli chcecie zmienić zachowanie X, to musicie zrobić A, następnie B, a potem C, ale niestety za mało jeszcze wiemy.

Dlatego tak przydatne są karty Zrozum Rozum, na których znajdziecie 40 różnych narzędzi zmiany zachowań (#bezwstydnepromo). Ale nie o swojej twórczości chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć 😉

Tym z Was, którzy są zainteresowani nie tylko praktycznym zastosowaniem wiedzy behawioralnej do zmiany zachowań, ale też lepszym zrozumieniem tego, co tam się pod naszą mózgo-maską dzieje, polecam infografikę przygotowaną przez designhacks.co na podstawie listy błędów poznawczych dostępnej na Wikipedii. Znajdziecie na niej „wszystkie błędy poznawcze świata”, usystematyzowane w sposób, który pozwala zrozumieć lepiej, jakie skróty myślowe stosujemy i w jakich obszarach nasze umysły mogą nie myśleć do końca racjonalnie.

Ekonomia behawioralna na co dzień, czyli co robią ekonomiści behawioralni, aby lepiej żyć

My ekonomiści behawioralni głównie badamy, rozmawiamy i prawimy o tym, jak zmieniać zachowania innych ludzi na lepsze. A co z nami samymi?

Jakiś czas temu zapytałam jednego z profesorów z mojego uniwersytetu, czy znajomość ekonomii behawioralnej wpłynęła na to, co i jak on robi na co dzień. Oczywiście. Od tego czasu zbieram odpowiedzi innych i spisuję zmiany, jakie zaobserwowałam u siebie.

Jesteście ciekawi, jak praktycznie wykorzystywać wiedzę behawioralną na co dzień?

Czytaj dalej

Zostawcie ludzi z Radomia, czyli o behawioralnej bezsensowności badań fokusowych

Ulubione badania marketerów. Bestseller w świecie badań decyzji konsumenckich.

Sześć do ośmiu osób w sali. Moderator. Lustro weneckie, a za nim kilku przedstawicieli działu marketingu i dużo jedzenia. Kilka grup w dużych miastach, kilka grup w mniejszych miejscowościach. Najlepiej w Radomiu, bo jest blisko Warszawy. Dwie godziny rozmów. Jedna technika projekcyjna. Dużo dobrych insightów i lepsze zrozumienie tego, jak konsumenci podejmują decyzje. Nowe kierunki dla rozwoju produktów, usług i strategii.

Zogniskowane wywiady grupowe. Focus group interviews.

Wszyscy wiemy, co jest w nich dobrego. Zatem dzisiaj o tym, dlaczego czasami nie ma sensu ich robić i o błędności wniosków, jakie z nich wyciągamy, szczególnie w kontekście zrozumienia motywacji i preferencji ludzi.

Czytaj dalej

Top 5: Książki o ekonomii behawioralnej na długi weekend i wakacje

Często trafiają do mnie pytania od Was o to, jakie książki z ekonomii behawioralnej polecam. Odsyłam Was zazwyczaj do Biblioteki, bo po to ona tu jest: żeby można było zorientować się, co fajnego jest na rynku i wybrać coś dla siebie.

Świetnym, pewnie najlepszym, pierwszym krokiem do świata behawioralnego są „Pułapki myślenia” Daniela Kahnemana, ale sporo osób się skarży, że książka ta jest dość trudna. Przed nami długi weekend, zaraz potem wakacje, więc nie ma co się męczyć.

Poniżej zatem lista top 5 książek o ekonomii behawioralnej, napisanych lekkim językiem, których czytanie to sama przyjemność.

Czytaj dalej