Lewica vs. prawica w naszych genach, czyli o nieświadomych mechanizmach, które decydują o poglądach politycznych

Gdybym Cię zapytała, dlaczego głosowałeś/-aś na taką a nie inną partię w niedzielnych wyborach, to pewnie byś mi powiedział(a), że było to wynikiem Twojego stanowiska w sprawie podatków, edukacji, imigracji, środowiska naturalnego czy bezpieczeństwa narodowego. Może byś też wspomniał(a), że głosujesz tak, ponieważ tak głosują osoby, z którymi spędzasz czas, które szanujesz lub że takie wartości i poglądy wyniosłeś/-aś z domu.

Zakładamy, że nasze życiowe doświadczenia są źródłem naszych politycznych przekonań. Ale czy to na pewno koniec historii?

Jak już się pewnie domyślacie… Oczywiście, że nie.

W ostatnich latach przeprowadzonych zostało sporo badań nad różnicami psychologicznymi i w pracy mózgu między osobami o poglądach lewicowych oraz prawicowych. Badania te, jak to zazwyczaj bywa, zostały przeprowadzone w większości w USA, więc ich uczestnikami byli demokraci i republikanie. Nie ma w związku z tym pewności, że 100% obserwacji i wniosków można przełożyć na Polaków i sytuację społeczno-polityczną w naszym kraju. Nie ma też jednak podstaw do tego, aby zakładać, że wniosków tych nie można przenieść na nasz kraj, więc… czytajcie dalej!

Geny są w 30-60% odpowiedzialne za nasze poglądy polityczne.

W 2014 roku Peter Hatemi i współpracownicy przeprowadzili badanie na 12,000 par bliźniąt jednojajowych. Wyniki ich analizy potwierdziły to, co badacze podejrzewali od prawie 40 lat: nasze poglądy polityczne i preferencje wyborcze są w 30-60% uwarunkowane genetycznie. Dane wykorzystane do badania pochodziły z różnych baz danych z USA, Australii i Szwecji. Różnice kulturowe nie miały wpływu na wynik.

Badanie to pokazało, że geny wyjaśniają prawie połowę powodów, dla których ludzie są liberałami lub konserwatystami, postrzegają świat jako niebezpieczny i wspierają egalitarne lub radykalne podejście do władzy.

Istnieją istotne różnice psychologiczne między liberałami a konserwatystami.

Liberałowie i konserwatyści nie mają tylko innych poglądów politycznych. Badania Johna Hibbinga pokazują, że osoby z tych dwóch różnych grup mają też inne temperamenty i preferencje.

  • Otwartość na nowości i zmiany: Konserwatyści bardziej lubią to co znane i przewidywalne. Liberałowie są bardziej skłonni eksperymentować.
  • Zawartość domu: Konserwatyści mają w domach więcej rzeczy, np. pucharów sportowych oraz rzeczy, które pomagają organizować i porządkować życie – kalendarze, kosze na ubrania. Liberałowie mają więcej przedmiotów doświadczeniowych, takich jak różnorodne płyty CD i książki.
  • Wygląd pokoi i biur: W pomieszczeniach konserwatystów jest większy porządek i jest więcej światła niż u liberałów.
  • Lojalność wobec grupy: Łatwiej jest przekupić konserwatystów do niesprawiedliwego działania wobec zwierząt i znęcania się nad nimi (łatwiej nie oznacza, że łatwo). Za to liberałowie są bardziej skłonni do zdradzenia lojalności wobec swojej grupy i lub okazania braku szacunku dla władzy, gdy próbuje się ich przekupić.

Dalej robi się jeszcze ciekawiej.

  • Smaki: Konserwatyści wolą proste jedzenie takie jak ziemniaki i mięso. Liberałowie wolą jedzenie etniczne.
  • Poezja: Konserwatyści uważają, że prawdziwy wiersz to taki, który się rymuje. Liberałowie cenią białe wiersze.
  • Literatura: Konserwatyści wolą powieści, które mają jasne, klarowne zakończenie. Liberałowie lubią, a przynajmniej nie przeszkadza im, gdy powieść kończy się dwuznacznie lub gdy nie ma jednej, oczywistej konkluzji.
  • Muzyka: Konserwatyści wolą muzykę, która oparta jest o powtarzającą się melodię. Liberałowie są bardziej skłonni akceptować twórczość, która nie „powraca” do jednej, znanej i prostej melodii.
  • Psy: Zarówno konserwatyści i liberałowie lubią psy. Konserwatyści jednak wolą psy rasowe, liberałowie zaś kundle. Konserwatyści inaczej też niż liberałowie traktują swoje psy. Dla przeciętnego liberała pies jest bardziej członkiem rodziny niż dla konserwatysty. Dla tych drugich pies to po prostu pies.


Konserwatyści lubią porządek. Liberałowie akceptują niepewność i dwuznaczność.  
Skąd te różnice?

Konserwatyści i liberałowie inaczej postrzegają zagrożenia i niebezpieczeństwo.

 

Książka Hibbinga, z której chętni z Was mogą się dowiedzieć więcej o jego badaniach nad różnicami między liberałami a konserwatystami.

Okazuje się, że konserwatyści i liberałowie różnią się od siebie pod kątem tego jak widzą zagrożenia i niebezpieczeństwo. John Hibbing, amerykański badacz, który spędził najwięcej czasu na eksplorowaniu tych tematów, pokazał badanym w jednym z eksperymentów pozytywne i negatywne zdjęcia. Na zdjęciach pozytywnych były np. zachód słońca, narciarz, który miło spędza czas na stoku czy uśmiechnięte dziecko. Na zdjęciach negatywnych były np. dom zniszczony przez huragan, człowiek jedzący robaki czy niedożywione dzieci.

Uczestnicy badania zostali podłączeni do maszyny mierzącej aktywność elektrodermiczną, co jest często stosowanym sposobem na pomiar pobudzenia fizjologicznego. Badanie pokazało, że wszyscy uczestnicy reagowali emocjonalnie na zdjęcia, ale to konserwatyści bardziej reagowali na bodźce negatywne a liberałowie na pozytywne.

Jeszcze inne badanie pokazało, że mózgi liberałów oglądających zdjęcia osób z okaleczeniami były dużo bardziej aktywne w rejonie kory czuciowej somatosensorycznej, czyli rejonu odpowiedzialnego za odczuwanie bólu fizycznego oraz współodczuwania bólu innych osób.

Konserwatyści i liberałowie inaczej widzą świat.

Pamiętacie awanturę o to, czy sukienka była biało-złota czy czarno-niebieska? Potem była też dyskusja o to, czy na zdjęciu jest Albert Einstein czy Marylin Monroe, a ostatnio i o to, czy komputer powiedział „Laurel” czy „Yanny”.

Te sytuacje są dowodem na to, że każdy z nas inaczej odbiera świat zewnętrzny – patrzymy na to samo, a widzimy co innego. Słyszymy to samo, a jednak co innego. Tak samo jest, jak się okazuje, z tym, jak odbierają te same informacje mózgi liberałów i konserwatystów.

Według Higginsa, jedną z ulubionych rzeczy, na którą narzekają konserwatyści jest to, że liberałowie nie rozumieją, jak niebezpieczny jest świat. I rzeczywiście, jak sugerują badania, nie rozumieją – ale nie dlatego, że są głupi, niewyedukowani czy aroganccy, ale dlatego, że inaczej go widzą. Obie grupy widzą w telewizji uchodźców, ale m.in. przez uwarunkowania genetyczne, jedni czują empatię, a u drugich pojawia się strach. W wiadomościach widzimy to samo, ale nasze umysły inaczej reagują na przedstawiane informacje.

Badania Higginsa potwierdziły, że tak się dzieje. W sytuacji ryzyka, w mózgach liberałów następuje wzmożona aktywność w lewej wyspie (insula), rejonie mózgu odpowiedzialnym za przetwarzanie emocji oraz świadomość społeczną i samoświadomość. W tej samej sytuacji w mózgach konserwatystów aktywuje się amygdala, region mózgu odpowiedzialny za reakcję walki-lub-ucieczki (fight or flight).

Obserwacja ta jest na tyle silna, że na podstawie samego skanu mózgu badacze byli w stanie z 83-procentowym prawdopodobieństwem stwierdzić, jakie są poglądy polityczne danej osoby. Dla porównania, poglądy polityczne naszych rodziców pozwalają przewidzieć nasze poglądy polityczne jedynie w 70%.

Dlaczego warto wiedzieć o tym, że różnice w poglądach politycznych są częściowo uwarunkowane genetycznie?

Po pierwsze ponieważ, mam nadzieję, to fajne ciekawostki.

Po drugie – i dużo ważniejsze – wiemy z innych kontekstów, że gdy ludzie dowiadują się, że pewna cecha jest uwarunkowana genetycznie, stają się bardziej tolerancyjni, jak np. miało to miejsce w sytuacji homoseksualizmu. Może, zatem, jeśli więcej osób zaakceptuje fakt, iż poglądy polityczne są częściowo uwarunkowane genetycznie, staniemy się wobec siebie bardziej tolerancyjni.

(Oczywiście ludzie muszą się nie tylko o tym dowiedzieć, ale też w to uwierzyć, co nie zawsze jest łatwe.)

Ramowanie komunikatów do różnych grup politycznych

Na koniec wspomnę jeszcze o jednym badaniu, które pokazuje, jak istotne jest odpowiednie ujęcie przekazu w tworzeniu komunikatów polityczny oraz tych skierowanych do osób, które mogą mieć inne poglądy (polityczne) niż my.

W mediach społecznościowych widać, że republikanie (konserwatyści) mniej się przejmują problemem ocieplenia globalnego niż demokraci (liberałowie). Okazuje się jednak – zgodnie z głównym nurtem myśli ekonomii behawioralnej – że na preferencje te można wpłynąć poprzez odpowiednie ujęcie problemu, czyli wykorzystując mechanizm tzw. ramowania.

W pewnym badaniu republikanie, którzy zostali poinformowani, że ocieplenie globalne jest zagrożeniem dla „amerykańskiego stylu życia” oraz że działania pro-środowiskowe są objawem patriotyzmu (ważnej dla republikanów wartości), byli bardziej skłonni podpisać petycję dotyczącą wycieku olejów oraz chroniącą Arctic National Wildlife Refuge, niż gdy przedstawiony był tradycyjny komunikat mówiący o konsekwencjach dla środowiska naturalnego oraz fauny.

Wyniki tego badania pokazują, że jest możliwe przekonanie ludzi do wartościowych inicjatyw, które dla nich osobiście (niby?) nie są ważne. Wnioski te też wyznaczają kierunek, jak podchodzić do budowania komunikatów, aby jednoczyć podzielone narody, a nie dalej brnąć w podział my vs. oni.

2 thoughts on “Lewica vs. prawica w naszych genach, czyli o nieświadomych mechanizmach, które decydują o poglądach politycznych

  1. A co z ludźmi z centrum ?? Kiedyś jak swoje istnienie rozpoczynała Platforma Obywatelska w ten sposób definiowała swój światopogląd i tym mnie uwiodła.. choć moje poglądy się nie zmieniły to Platformy już tak…

    1. Dobre pytanie. Niestety badań nad „centrum” raczej nikt nie robi, bo (upraszczając) w podejściu eksperymentalnym zazwyczaj definiuje się jedną zmienną, która ma dwa wymiary, np. lewica i prawica, osoby wysokie vs. niskie, lubiący ryzyko vs. nielubiący ryzyka, etc. Ponadto w USA są dwie partie, co dzieli ludzie na „tych lub tych”, choć pewnie gdyby ich obedrzeć z „plakietek”, to by się okazało, że spora część z nich jest de facto w centrum… Może są jakieś badania, na które nie trafiłam, z innych krajów, gdzie jest więcej dwie? Jakbyś kiedyś znalazł, to daj proszę znać! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *